Wprawdzie już w XVIII wieku w niektórych krajach organizowano lokalne wystawy wytworów przemysłowych i rzemieślniczych oraz nowych urządzeń technicznych, a w pierwszej połowie XIX stulecia we Francji, Anglii i w Stanach Zjednoczonych Ameryki odbywały się co pewien czas wystawy techniczne o charakterze ogólnopaństwowym, jednakże, pomimo femartych propozycji, nie doszło wówczas do tego rodzaju imprezy na skalę międzynarodową. Powodem tego była, obok zaściankowości i zadawnionych niechęci politycznych, przede wszystkim obawa producentów przed konkurencją zagraniczną. Stopniowo jednak coraz więcej ludzi dostrzegało niewątpliwe korzyści, jakie dałoby poznanie wyrobów poszczególnych krajów oraz bezpośrednia wymiana doświadczeń i informacji. Nie bez powodu spodziewano się również, że tego typu kontakty przyczynić się muszą do znacznego ożywienia międzynarodowego handlu. I tak komitet organizacyjny ogólnopaństwowej wystawy brytyjskiej w Londynie, przygotowywanej na rok 1851, postanowił na wniosek jednego ze swych członków — Henry Cole'a, uczynić z niej imprezę międzynarodową. (Parę lat wcześniej Francuzi odrzucili propozycję ^umiędzynarodowienia" wielkiej wystawy paryskiej w 1849 roku). Nie było chyba dziełem przypadku, że właśnie Brytyjczycy zdecydowali się na ten ważny krok. Anglia była wówczas światowym mocarstwem przemysłowym i najbardziej technicznie rozwiniętym krajem. Toteż mogła nie obawiać się konfrontacji wytworów swego przodującego przemysłu z produktami innych narodów. Nie bez znaczenia był też fakt, że patronujący przedsięwzięciu książę Albert, małżonek panującej królowej Wiktorii, rozumiał dobrze korzyści, jakie może przynieść tego typu pokojowa rywalizacja między narodami, i gorąco poparł inicjatywę Mr. Cole'a.